
Najczęściej pracuję na Mazowszu i Warmii i Mazurach. To region, który znam najlepiej — miejsca, w których światło ładnie się układa o określonej porze dnia, kościoły i sale, w których już nieraz stałem z aparatem, drogi dojazdowe, które pozwalają mi być na miejscu z zapasem czasu. To wszystko realnie wpływa na spokój podczas pracy, a spokój przekłada się na zdjęcia.
Nie ograniczam się jednak do jednego regionu. Jeśli Wasza historia dzieje się w innym miejscu Polski — po prostu jadę z Wami. Dla mnie ważniejsze od odległości jest to, żeby dobrze opowiedzieć Wasz dzień, a to można zrobić wszędzie, gdzie jesteście Wy.
W praktyce oznacza to, że mogę fotografować zarówno kameralny ślub w niewielkim kościele niedaleko domu, jak i wesele czy sesję w zupełnie innej części kraju. Jedyne, co się zmienia, to logistyka — dojazd, czas podróży, ewentualny nocleg — natomiast sposób, w jaki pracuję, zostaje dokładnie taki sam: blisko ludzi, bez ustawiania, z uwagą na to, co dzieje się naprawdę.
Jeśli więc zastanawiacie się, czy dojadę na Wasze wydarzenie, niezależnie od tego, gdzie w Polsce ono się odbywa — najprościej po prostu zapytać. Napiszcie, gdzie i kiedy, a odpowiem, czy termin jest wolny i jak wygląda dojazd w Wasze strony.
Zobacz też
Stwórzmy razem Waszą historię
Opowiedz mi trochę o Waszym wydarzeniu — co planujecie, czego potrzebujecie i jak mogę Wam pomóc. Nie musicie mieć jeszcze wszystkiego ustalonego. Napiszcie tyle, ile wiecie, a resztę spokojnie omówimy.