
Najpierw poznaję Was i Wasze oczekiwania. Piszecie do mnie — przez formularz, telefonicznie albo mailowo — i opowiadacie, co planujecie: jaki to rodzaj wydarzenia, mniej więcej kiedy i gdzie. Rozmawiamy o Waszym dniu, o tym, co jest dla Was najważniejsze, kogo na pewno nie może zabraknąć na zdjęciach, jak wyobrażacie sobie cały reportaż.
Ustalamy szczegóły i odpowiadam na wszystkie pytania, które się pojawią — o mój styl pracy, o to, jak długo jestem na miejscu, czy dojeżdżam w dane miejsce, co się dzieje z materiałem po zdjęciach. Nie ma pytań zbyt oczywistych ani zbyt szczegółowych — to normalna część przygotowań do współpracy.
Kiedy wszystko jest jasne, podpisujemy umowę, a Wasz termin jest zarezerwowany wyłącznie dla Was. Od tego momentu możecie się już nie martwić stroną organizacyjną — zajmuję się nią ja.
W dniu wydarzenia możecie skupić się na przeżywaniu swoich chwil — ja zajmę się ich zapisaniem. Jestem blisko, ale nie przeszkadzam, więc możecie po prostu być sobą, a nie "grać" przed obiektywem.
Po zdjęciach każde ujęcie przechodzi przeze mnie indywidualną selekcję i obróbkę, dlatego nie oddaję materiału "prosto z aparatu". Termin zależy od rodzaju i zakresu reportażu, a dokładny czas otrzymania gotowych fotografii ustalamy jeszcze przed rozpoczęciem współpracy, żebyście wiedzieli, na czym stoicie. Tak wygląda cała droga — od pierwszej wiadomości, przez wspólnie przeżyty dzień, aż po galerię gotowych zdjęć.
Zobacz też
Stwórzmy razem Waszą historię
Opowiedz mi trochę o Waszym wydarzeniu — co planujecie, czego potrzebujecie i jak mogę Wam pomóc. Nie musicie mieć jeszcze wszystkiego ustalonego. Napiszcie tyle, ile wiecie, a resztę spokojnie omówimy.